Czy e-mail marketing to synonim spamu?

Osoby, które regularnie korzystają z poczty elektronicznej w celach prywatnych lub zawodowych, z całą pewnością przyznają, że jedną z najbardziej irytujących rzeczy w internecie bez cienia wątpliwości jest spam, który niejednokrotnie przebija się przez wszelkiego rodzaju zabezpieczenia stosowane przez dostawców poczty i ostatecznie ląduje w zakładce “Odebrane”.

Spam jest niezwykle irytującą praktyką, a reagujemy na niego tak impulsywnie i agresywnie z jednego, prostego powodu – wszyscy nie znosimy, kiedy coś jest nam wciskane zupełnie na siłę i czujemy wtedy zupełnie naturalną potrzebę stawienia oporu. Spam jest wręcz definicją treści wciskanej na siłę – nie wyrażamy żadnej zgody na jego otrzymywanie, a bezrefleksyjni jego twórcy i propagatorzy rozsyłają go po całym internecie, licząc na to, że taka forma reklamy przyniesie im cokolwiek poza złą sławą. Ba, niejednokrotnie w spamie zawierają się niekoniecznie informacje handlowe, lecz wręcz nieudolnie rozpisane groźby i próba szantażu przy zastosowaniu pobudek sprawiających wrażenie choć trochę wiarygodnych.

Spam jest zatem jednoznacznie złą i karygodną praktyką, która na dobrą sprawę nie przynosi nadawcy żadnych większych zysków. Załóżmy jednak sytuację, że jesteśmy właścicielem firmy, która potrzebuje jakiejś formy reklamy, a osoba odpowiedzialna za marketing wychodzi z propozycją zastosowania marketingu mailowego.

Jak należy na to zareagować?

Wypada chyba zaryzykować tezę, że należy zareagować jak najbardziej entuzjastycznie, ponieważ e-mail marketing jest wyśmienitą i sprawdzoną formą utrzymywania kontaktu z klientem i pokazywania mu asortymentu oferowanego przez naszą firmę. Osoby utożsamiające e-mail marketing ze spamem z całą pewnością są w tym momencie lekko skonsternowane – nikt o zdrowych zmysłach nie chciałby w końcu otrzymywać wbrew własnej woli jeszcze większej ilości reklam na swojej poczcie elektronicznej.

Tego rodzaju przeświadczenie jest związane jednakże z tym, że nie do końca rozumiemy, na jakich zasadach marketing mailowy w ogóle działa. Z całą pewnością warto jest przyjrzeć się temu sprawdzonemu mechanizmowi. Istotą spamu jest fakt, że są to treści, na otrzymywanie których nie wyrażamy zgody, a one i tak są do nas przesyłane i niejednokrotnie przebijają się przez wszelkie zabezpieczenia.

Podstawą e-mail marketingu jest natomiast zgoda odbiorcy na otrzymywanie informacji handlowych – innymi słowy, odbiorca musi jasno i wyraźnie zaakceptować fakt, że na jego pocztę elektroniczną będą przesyłane wszelkiego rodzaju informacje o naszej firmie, gazetki z promocjami i inne tego typu rzeczy. Praktyka ta nie przysporzy firmie nowych klientów, ponieważ nikt nie będzie chciał w ciemno zapisać się do newslettera, ale z całą pewnością przyczyni się do utrwalenia więzi z klientem, który zdążył już co najmniej raz zainteresować się asortymentem naszej firmy. Lojalny, oddany marce klient jest o wiele więcej wart od osoby decydującej się na jednorazowy zakup, więc warto o niego dbać. Marketing mailowy jest jednym z najlepszych sposobów budowania wyjątkowej więzi z odbiorcą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *